Dobre książki online

Militarne science fiction dla koneserów Honorverce

Saga olbrzymich rozmiarów

Fani Davida Webera mają powód do szczęścia. Właśnie pojawia się czternasty tom przygód Honor Harrington (możemy uznać, że trzynasty lub piętnasty, w zależności jak traktujemy chronologię serii i czas wydań kolejnych tomów Webera na polskim rynku wydawniczym). Honor Harrington. Nieprzejednana to historia ze wszech miar zaskakująca. Wydawałoby się, że po tylu stronicach nic nie jest nas w stanie zaskoczyć, ale bylibyśmy w błędzie. Tym razem zamiast potyczek i lejącej się zewsząd krwi dostajemy zmianę w charakterze samej bohaterki, która nade wszystko przekłada teraz dyplomację i współczucie dla młodszych i bardziej pokrzywdzonych. Do tego stopnia, że czytelnik może mieć wrażenie, że mundur zaczyna Honor trochę przeszkadzać, nie współgra bowiem z życiem prywatnym, które chciałaby usystematyzować.

Z pewnością zaskoczy też fakt nie jednego, ale aż dwóch punktów kulminacyjnych, które następują praktycznie po sobie, myląc czytelnika co do zamiarów niektórych postaci. Finał tomu w wielu aspektach zamyka definitywnie perypetie niektórych postaci, ale dla wielu pozostawia furtkę, z której autor prawdopodobnie skorzysta w następnej książce z tego uniwersum. Choć nie do końca wiadomo, w jaki sposób wybrnąć z tak przedstawionej sytuacji, to dla czytelników Webera jest jasne, że nie z takich zawiłości wyławiał swoich bohaterów.

Bardzo mało Honor


Mimo iż saga jest poświęcona bohaterce i jej perypetiom, to w tym tomie jej opowieść zostaje niejako wątkiem bazowym, wracającym falowo i na pewno nie pierwszoplanowym. Zabieg ten jest niezbędny do przedstawienia zawiłości Ligi Solarnej, która mierzy się obecnie z wielkimi problemami natury gospodarczej, a przeszkadza jej cały czas ta sama ekipa z Manticore. Chaotyczność działań Ligi doprowadzi nawet do posądzenia jej o spisek z jednym ze swoich wrogów, a tu już przyda się nowa umiejętność bohaterki – jej dobrze skrojona umiejętność dyplomacji i kompromisu. Oczywiście Weber nie byłby sobą, gdyby nie kazał podjąć Honor decyzji pod wpływem chwili, która będzie niewiarygodnie ciężka do rozwiązania, jednak bohaterka przede wszystkim zastanowi się na spokojnie jak z niej wybrnąć, zamiast sięgać za broń i próbować unicestwić połowę uniwersum.

Matnia politycznego spisku odbije się niemałym echem, a próba załagodzenia konfliktu pochłonie lwią część książki. Bo choć krwawe ataki i bezkompromisowe jatki są w Honorverce na porządku dziennym, to miło dla odmiany przeczytać o bohaterach, którzy racjonalnie starają się rozwiązywać swoje problemy. Oczywiście brutalności w publikacji nie zabraknie, ale dowiemy się, że wcześniej uznawane za maszyny do zabijania postaci potrafią rozwinąć w sobie zmysł dyplomacji. I używać siły tylko wtedy, gdy ta zawiedzie.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com