Dobre książki online

Kapitalizm nas zabija. Powoli, ale skutecznie

Apokaliptyczna wizja przyszłości

Czwarta powieść Marcusa Rafaelsberga, tworzącego pod pseudonimem Marc Elsberg “Chciwość” nie należy do lektur łatwych (https://www.taniaksiazka.pl/chciwosc-marc-elsberg-p-1294442.html). Po pierwsze jest to dywagacja natury filozoficzno-matematycznej z bardzo dużą ilością ekonomicznego słownictwa, z którym czytelnik może nie być zaznajomiony. Cierpliwie zgłębiając zagadnienia możemy otworzyć oczy na świat, który zamiast nam pomagać powoli nas wykańcza. Autor nie pierwszy raz podejmuje się tematów w apokaliptycznej ich wizji – jego wcześniejszy “Blackout” pozostawiał wiele do myślenia, zwłaszcza w kontekście uzależnienia ludzi od elektryfikacji i sieci internetowej. Tu mamy do czynienia z tematem wręcz kryminalnym, intrygą, której nikt nie potrafi rozwikłać, ze względu na swoją wygodę, samolubność lub bierność.

Od samego początku coś się w powieści dzieje, a to morderstwo, które jakimś cudem zostało upozorowane, a to obecność podczas wymiany handlowej z osobami żyjącymi ponad prawem. Wszystko to składa się na akcję galopującą w pośpiechu do momentu kulminacyjnego, który pozostawi czytelnika w niemałym zdumieniu. W tyle nie pozostaje żadne z poruszonych wątków, pomimo ich mnogości łatwy do wychwycenia jako osobna, indywidualna historia warta uwagi. Okazuje się też, że pościg za przestępcami nigdy nie jest tak prosty, jak przedstawia się to w filmach – jedni uciekają, a inni ich gonią w poczuciu sprawiedliwości. Zapomina się o tych trzecich, a czasami czwartych, którzy mają o wiele więcej do stracenia niż ci, których się o przestępstwo oskarża. Za wszelką cenę każda z tych grup chce dotrzeć do tej pierwszej, oskarżanej, pierwsza, bo w innym wypadku wiele tajemnic ujrzy światło dzienne. A to nie jest nikomu na rękę.

Chaos ekonomiczny w Berlinie

Stolica Niemiec jest miejscem, w którym rozpoczyna się cała historia. Berlin nie po raz pierwszy płonie, a na ulicach, wśród zgliszczy budynków pojawiają się skandujący mieszkańcy, żądający poprawy swojej sytuacji. Protesty nasilają się w momencie gdy ogłasza się bankructwo wszystkich korporacji i banków w kraju. Jeden człowiek, Herbert Thompson wie, jak uleczyć cierpiący narów. Laureat Nobla postanawia przemówić na wiecu, w którym zachęci ludzi do poparcia. Jego nowa rola, proroka uciśnionych, komuś ewidentnie nie jest na rękę, ponieważ Thompson i jego asystent umierają w wypadku samochodowym, kilka chwil przed spotkaniem w Berlinie. Komu zależało na zabiciu człowieka, który znalazł receptę na dobrobyt?

Książkę poleca się nie tylko fanom sensacji i niespodziewanych zwrotów akcji. To również ważna refleksja odnośnie kondycji współczesnego społeczeństwa i dobry sposób, by otworzyć oczy na wiele wypaczeń finansowych, których bezpośrednio lub pośrednio jesteśmy świadkami.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com